pamiętnik sprzed dziewiętnastu lat
Blog > Komentarze do wpisu
WPIS OSTATNI

Kronika Optymisty, to ponad 200 stron maszynopisu. Na konkurs POLITYKI "Pamiętnik wielkiej zmiany" wystrzygłem z tej kroniki 20 stron - taki był regulamin. No i wygrałem. Jurorzy jednogłośnie... i tak dalej. W POLITYCE z 6 maja będą szczegóły. Spodziewam się wykupienia całego nakładu we wszystkich miastach, gminach i przysiółkach. Oczywiście jestem w stanie euforii. Żegnam się z wszystkimi. Kibicem zaprzyjaźnionych blogów oczywiście pozostaję - będę wpadał. Najlepsze jest to, że dzięki tej Kronice zyskałem przyjaciół, z którymi pozostaję w kontakcie.

Jarek Kroplewski

wtorek, 28 kwietnia 2009, kroplewski-j
Komentarze
2009/04/28 22:48:34
Ojeny, gratuluję :D
-
2009/04/28 22:56:56
Zwierzak! Jeny!!! Otwieram, patrzę: jeden komentarz, klikam i po szybkiej selekcji (lapcio muli się, muli) obstawiam: Aseł! No i jak tu nie wierzyć w trzy karty. Cudzie jedyny. Buźka!
-
2009/05/01 13:23:50
My w euforii poniedziałek, jak wrócą z weekendu...
Buźka brat!

Sukcesy to nasza rodzinna tradycja ;)
-
Gość: zuzia, 77-254-184-23.adsl.inetia.pl
2009/05/02 20:48:07
cokolwiek nie powiem będzie pewnie mało.... ech, ale autograf to tym razem jednek od Ciebie wydębię! :D
-
2009/05/03 00:10:26
Och Cituś - dzięki!
-
2009/05/03 00:13:30
Zuziu - mam nawet kilka pomysłów na miejsce dla tego autografu....
Całuję
-
Gość: ela, 77-254-53-79.adsl.inetia.pl
2009/05/03 11:36:53
Wiedziałam, że to jest warte czytania. Wpadałam tu z córką. Gratulujemy i pozdrawiamy majowo. Nakład na nasz sklep wykupiony obowiązkowo. Pa.
-
2009/05/04 05:43:41
Gratuluję, z calego serca i jak napisałam na eco do polskiego sklepu pojad ę specjalnie po Politykę.
-
Gość: zuzia, 158.75.35.6*
2009/05/04 08:06:24
tak coś przeczuwałam że wykażesz się w tej kwestii wysoką kreatywnością...
że tak powiem: uśmiechnę się nieśmiało... :)
-
Gość: ela, 87-205-198-241.adsl.inetia.pl
2009/05/07 22:56:57
Czytałam ponownie. Też bym była w euforii. Szkoda tylko, że takie okrojone. Oryginał jest super.
-
2009/05/08 10:05:05
Gratuluję serdecznie. Sukces w pełni zasłużony :)
-
2009/05/08 10:54:25
gratuluje bez końca!!!
teraz powinieneś wydać to w całości!

z serdecznościami Marga
-
Gość: inessta, apn-77-112-46-131.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/10 17:09:58
znalazłam wskazówki do tego blogu na innym blogu. Przeczytałam od deski do deski. Wmurowało mnie w krzesło z zachwytu. Z perespektywy 20 lat wolności uwagi i komentarze do sytuacji ówczesnej okazały się trafne i zadziwiająco sprawdzające się. Brawo za inteligencję i bystrość w obserwacjach z innego świata. Ja także byłam w tym czasie w RFN, wyjechałam z komunizmu wróciłam już do kapitalizmu. Mnie też dziwiły reklamy, kolor i wesołość na ulicach i tego typu rzeczy. Jak szybko do tego potem przywykłam...Bardzo dziękuję za ten pamiętnik, ciekawy głos w dyskusji co ugraliśmy przez te 20 lat. Acha, nagroda stuprocentowo zasłuzona.
-
2009/05/10 19:47:30
podczytywałam kawałkami, jak napisałam u Czarownicy - z dużą dozą podziwu i pokory...
nie odzywałam się , bo i z czym???
D=Gratuluję najserdeczniej:) Su
-
2009/05/11 10:07:41
Ja też serdecznie przyłączam się do gratulacji! (znam przez Darię). Politykę doczytałam dopiero wczoraj. Cieszę się z docenienia - naprawdę kawał dobrej roboty! Pozdrawiam!
-
2009/05/11 17:29:07
Sequel, sequel, sequel!!!
-
2009/05/11 22:28:56
Serdeczne dzięki, najserdeczniejsze. Już nie wiem jakich słów dobierać dopodziekowań...
Ale...
K zażalieniu sikłela nie budiet. Jakby powiedział mój idol , Józef Szwejk: to se ne wrati.
No bo nie te horyzonty już. A jest to tak: wpierw człowiek ma horyzonty nie ogarnione - to koło dwudziestki, potem się one zawężają do średnicy rantu garnka - to tak bliżej czterdziestki, aż wreszcie człowiek dochodzi do punktu widzenia - to koło sześćdziesiątki przychodzi - jaj uż dochodzę właśnie do punktu widzenia. Czy może być kronika optymisty pisana "z punktu widzenia". "Z punktu widzenia" może być jedynie zgrzyt zgreda. O! to mógłby być tytuł bloga na moją obecną moją miarę. A kroniki optymisty niech piszą czterdziestolatkowie.
-
2009/05/11 23:43:39
To ja proszę o ten "Zgrzyt zgreda"! Będę wierną kibicką - obiecuję!
-
Gość: Krysia, 153.19.23.14*
2009/06/18 11:07:24
Witam i oczywiście gratuluję, (to już nudne sądząc po wpisach:)). Tekst naprawdę świetny literacko i zaskakująco trafny diagnostycznie... Mam pytanie dotyczące rzeczonego Timofieja - można prosić o więcej informacji - co to za człowiek, jak się znalazł tam gdzie go Pan znalazł? Interesuje mnie jego historia, o ile da się coś jeszcze wydłubać z pamięci...z poważaniem Krysia
-
2009/06/21 07:59:19
Krysia,
Timofiej Prochorow jest opisany w wikipedii. Tamta wersja różni się nieco od tego co mi opowiadał, ale był to człowiek, ktory mógł różne warianty życiorysu opowiadać. Jego to chyba nawet bawiło. Raz była u niego staruszka, mówił do niej Natszeńka, ale to nie była jego żona. W chatce nie widziałem sladów pobytu kobiety kiedykolwiek. Z tą korektą projekty obiektów olimpijskich, to fakt - pokazywał mi wycinki z gazet. W swojej kronice opisałem właściwie wszystko co o nim wiem.
Serdecznie pozdrawiam
-
Gość: Krysia, 153.19.23.14*
2009/06/23 09:08:58
Dzień dobry,
bardzo dziękuję za info,choć szczerze mówiąc spodziewałam się, że to kto inny.. W takim razie Timofiej wpisywałby się w nurt samozwańczych proroków,których sporo pojawiało się wśród prawosławnych,szczególnie w okresach trudnych, I i II wojny itp...pewnie słyszał i zna Pan historie proroka Ilji na Grzybowszczyznie, Wierszalin Pawluczuka czy tez dramat Słobodzianka o Iljaszu, itp. O tej historii w Monachium z olimpiada kompletnie nic nie wiedziałam (akurat w przypadku tej głośno było raczej z powodu zamachów).
Z poważaniem Krysia