pamiętnik sprzed dziewiętnastu lat
Blog > Komentarze do wpisu

12 wrze¶nia 1990 - ¶roda 

Skorzystałem z okazji, że miałem sprawy w centrum i wpadłem do muzeum, żeby się  pożegnać się z Baconem. Czy jeszcze kiedykolwiek będę widział takie malarstwo? Postałem jeszcze przed Renoir’em. Zapisałem: 

¶laz przeporanił się w granat

mu¶nięcia opadłych chwil

nie starcza cienina drżenie  

Zamiast na kwaterę, po robocie pojechali¶my do Dachau na fest – trzeba było wydać kasę zarobion± przez Szymańskiego. Cały autobus w radosnej balandze. Wróciłem z rozmachem – taryf±.

pi±tek, 12 wrze¶nia 2008, kroplewski-j
Komentarze
2008/09/14 12:44:46
Wpadłam w odpowiednim momencie. O nie! Nie pożegnać się, a wskazać literówkę "się pożegnać się" :)
Over braciszku.
-
2008/09/14 18:24:00
* Oj Citu¶, Citu¶ - a liczyłem, że Ciebie ¶laz zaintryguje
-
2008/09/15 11:13:57
"cienina" bez spacji jest też boska...
-
2008/09/15 11:37:33
* Cito - redaktorka - korektorka - sercem czytaj - próba obrony w majlu
pozdrawiam