|
|
Blog > Komentarze do wpisu
12 wrze¶nia 1990 - ¶roda Skorzystałem z okazji, że miałem sprawy w centrum i wpadłem do muzeum, żeby się pożegnać się z Baconem. Czy jeszcze kiedykolwiek będę widział takie malarstwo? Postałem jeszcze przed Renoir’em. Zapisałem: ¶laz przeporanił się w granat mu¶nięcia opadłych chwil nie starcza cienina drżenie Zamiast na kwaterę, po robocie pojechali¶my do Dachau na fest – trzeba było wydać kasę zarobion± przez Szymańskiego. Cały autobus w radosnej balandze. Wróciłem z rozmachem – taryf±. pi±tek, 12 wrze¶nia 2008, kroplewski-j
|
Over braciszku.