|
|
Blog > Komentarze do wpisu
28 marca 1989 roku 810 – wyjazd. Upał majowy, prawie wszyscy w autobusie na wzbierającej fali. Do wódy, na ząb resztki ze świątecznych stołów i oranżada. Oranżadko, czuję, że zostajesz za mną, w socjalizmie zostajesz słodka. W obłoczku przedwczesnych zapomnień.środa, 28 marca 2007, kroplewski-j
|